czwartek, 24 września 2026

Dla Grzesia Dla Grzesia Kostki Czasy zmieniły się też bardzo

 

Dla Grzesia 

Dla Grzesia Kostki

Czasy zmieniły się też bardzo

Wprawdzie czasem

Jeszcze idzie przez wieś

Lecz piasku w worku

Już Grześ  nie niesie

Przeto przez dziurkę

Piasek ciurkiem

Tak jak ongiś

Nie sypie się już

Za Grzesiem

Grześ wiezie piasek

Autem albo wywrotką

I na przyczepie

Ma piasku po brzegi

Szczelne zamknięcie

I szczelna przyczepa

I nie uroni piasku

Ani ziarenka

Ani jednej kropli

Aczkolwiek dobrze

Pamięta tamten wiersz

Wiersz poety

Juliana Tuwima

Mimo iż w domu

Gdzieś wysoko na półce

Zapodział się gdzieś

Jednak gdy kiedy

Wspomni o piasku

Worek i piasek

Zaraz się przypomina

Jednakże już i inna wieś

Inne ulice i inne domy

Któż by tu chciał

Worek piasku nieść

Gdy tu są takie

Budowlane firmy

Wiadomo Zblewo

Całkiem inny świat

Kultura i cywilizacja

W każdym zaułku

I z takiej gminy

Każdy tu rad

Gmina Zblewo

Ostoja ładu

I ostoja porządku

I Kostka nawet

W nazwisku Grzesia

Tak ku pamięci

Jakoś zostało

Po tym gdy Grześ Kostka

Worek piasku niósł

I w budowlance

Startował na całość

Ilustracje

Archiwum Internetowe

Archiwum Gminy Zblewo

Stanisław Józef Zieliński

Tekst 

Stanisław Józef Zieliński

 

 

 

 

niedziela, 20 września 2026

I wyjechała Sójka nad Morze

 

I wyjechała Sójka

Nad Morze

Nad piękne morze

Nasz Polski Bałtyk

Choć to już jesień

I wrzesień w połowie

Na wszystkich drzewach

W niezwykle bogatej

Palecie barw

Sójka ze Zblewa

Jest jednak w Jantarze

Gdzie czysta plaża

I morze czyste

I  jeszcze 

Niezwykle subtelny

Jesienny wiatr

I woda jeszcze

Ma w sobie tyle

Tyle ciepła  tego lata

Nic tylko piórka

Zamoczyć co rusz

I paść na plażę

I suszyć

I suszyć

Zanim nie spadnie

Jesienny deszcz

I łowić łowić

Promienie słońca

Dopóki ciepły

Słoneczny dzień

I Pani Sójka

Sójka ze Zblewa


I z tego także

I rada jest

Tutaj w Jantarze


Jest taka cisza

Tylko szum fal

I na wydmach

Wydmach piaszczystych

Tylko szum traw

A kiedy Sójka

Wróci do Zblewa

Oj będzie wspomnień

Na cały rok


 

Ilustracje

Archiwum Internetowe

Terenia Kostka

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

19. 09. 2026


środa, 16 września 2026

Czas Gminę Zblewo Przenieść nad Morze

 

Czas Gminę Zblewo

Przenieść nad Morze

Choć nad Zatokę

Choć tu 

Gdzie jest Puck

Tam tuż nad Zatoką

Jest pole szerokie

I tam Gmina Zblewo

Może mieć swój Port

Pożytków będzie

Będzie co niemiara

Własna flotylla

I połów ryb własny

I to marzenie

Które co roku

Jest w całej Gminie Zblewo

Piękny piaszczysty

Dostęp do plaży

Szkoda że jeszcze

Nikt nie pomyślał

A w Gminie Zblewo

Jest przecież tyle

Tyle mądrych głów

Więc póki co  zanim 

Nad samo Morze

Przenosiny będą

Gminy  Zblewo 

Gdzieś koło  Pucka

Może przekopać

By choć jakiś rów

Nieś się Melodio

Melodio ze Zblewa

Nieś się  nad sam Bałtyk

I z biegiem fal

Całemu światu

Przybliżaj Gminę Zblewo

Bo już dojrzałaś

Melodio do tego



Masz swoje fale

I masz swój wiatr

Masz swoją wenę

I masz swój

Wprost z Gminy Zblewo

Zawsze na swoją nutę

Melodio

Gminy Zblewo

Masz swój 

I rytm

I masz swój

I zew


Przeto mówisz Tereniu

Że jesteś z Gminy Zblewo

I w tejże Melodii

Jest i Twój śpiew


Ilustracje

Archiwum  Internetowe

Stanisław Józef Zieliński 

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

15. 09. 2026

 

wtorek, 14 października 2025

W Dzielnicy Siedlce Przy ulicy Skarpowej Mieszka Gdańszczanin Nad wyraz piękny

 

W Dzielnicy Siedlce


Przy ulicy Skarpowej

Mieszka Gdańszczanin

Nad wyraz piękny

I towarzyski

A i uprzejmy

I dużo mówi

Nawet gdy milczy

 

Prawie Gdańsk cały

Ma  w swoich łapkach

Choć wprawdzie

Alejki w parkach


A i w tych parkach

Niż samo centrum

Niż ulicę Szeroką i Długą

To już je bardziej

Lubi przemierzać


Gdy na tych ulicach

Jest całkiem pusto

I wszyscy wiedzą

Że to Arrigo

Choć wielu mówi

Do niego Misiek

On jednak bardzo lubi

Skierowane do niego

Serdeczne sąsiedzkie

Pozdrowienia wszystkie

I każde słowo

Odpłaca równie

Serdecznym uśmiechem

Ostatnio jednak

Ma kłopot z  chodzeniem

I tylne łapki

Pociąga za sobą

Na spacer jednak

Pragnie iść jak najdalej

Choć czasem tak bardzo

I ciężko i trudno

 Pan Doktor Piotr Barancewicz

Nie szczędzi nadziei


Wlewa otuchę

I radość i zdrowie

I mówi podczas

Kolejnej wizyty

Arrigo Arrigo

Ty jeszcze będziesz

Czuł się całkiem dobrze

Póki co może

Kolejne tabletki

Póki co może

Ćwiczenia  na wodnej bieżni

I jak najwięcej

Tegoż wysiłku

Spacery spacery spacery

Aż po całkowite odzyskanie

Szczególnie w tylnych łapach

Tej niezbędnej

Siły mięśni

 


A gdy już wszystko

Powróci jak trzeba

Znowu dla Misiaczka

Nie będzie to trudne

Swoją Dzielnicę Siedlce

Przesadzi jednym susem

Aby znowu jak nigdy nic

Móc spotkać się

Ze swoim psim gangiem

Co po raz kolejny 

Zapewni mu 

Jego Pani Ewa

A w domu wypyta 

Arrigo o wszystko

Mama Ewy Ula

 

Póki co

Niemało odpoczywa

Odsypia swoje

Wszystkie zaległości

I z u utęsknieniem

W Nadziei czeka

Aż czas choroby

Skutecznie przeminie

I Gdańszczanin Arrigo

Na lata całe


Będzie całkiem zdrowy
I jak przed laty
Będzie sadził susy
I nic tylko wszędzie
Wszędzie będzie śmigał





Ilustracje  i tekst

Stanisław Józef Zieliński

12. 10. 2025

 

 

 

 

 

 

 

sobota, 9 listopada 2024

Jest na świecie Gmina Pszczółki

 

Jest na świecie

Gmina Pszczółki







Co zagroda

To pasieka

I przy ulu

Stoi ul

Miodu tutaj

Cała rzeka

I przy słoju z miodem

Kolejny  słój

 Pszczółki tutaj

Są dorodne

Dokarmione zawsze

W czas

Pracowite ponad miarę

I zawsze zapracowane

Czy to słońce słota wiatr

I w  Gminie Pszczółki

I lip dosyć

Drzewostanu strzeże Wójt

Pan Maciej Urbanek

Nie to żeby

Jakiś truteń

Całkiem zaradny Gospodarz

A i  przyzwoity Gość

A i Człowiek

Jak to  o  nim

W Pszczółkach mówią

Zawsze Swój

 

No i co tu dużo mówić

Wójt Gminy Pszczółki

Już codziennie

 Od wczesnego rana

Gdy jest wiosna lato jesień

W domu

I w Urzędzie Gminy

Zawsze ma

Pełne uszy bzykania

Więcej chyba

Nikt a nikt

 

I jest sprawa oczywista

I zazdrości  stąd niemało

Bowiem  w tej

Skali bzykania

To tylko Wójt

W Gminie Pszczółki

Ma te pszczele

Jakże wdzięczne

Chóry świata

 

A i kwiecia tu dostatek

Lipy rumianek

Tymianek i wrzos

A i szałwia

A i mięta

A i niejedna

Bujna łąka

A na łące

Morze kwiatów

Po błękitny nieba kres

A i praca

Jak to w ulu

Zapylenie ponad miarę

Zawsze zawsze idzie w czas

Wszystko z siebie

Daje każda 

Każda Pszczółka

W siłach każdej

Bóg pomaga

A i dobre Boże Słońce

A i dobry Boży Wiatr

Wszystko to jednak

Bardzo cieszy

Oko Wójta

Co roku

Takiego zapylania

Poza Pszczółkami

Nigdzie a nigdzie

Nie widział

Cały świat

 

Pszczółki znają się na rzeczy

Zawsze wiedzą

Co i gdzie

Co i jak

Przeto w Pszczółkach

Tak jak nigdzie

Co roku wszystko

I to bardzo dokładnie

Zapylone jest na czas

I tak zawsze

Swoim torem

Wszystko tu

Szczęśliwie idzie

Przeto wcale

Nie dziwota

W Gminie Pszczółki

Oczkiem w głowie

W głowie Wójta

A i dumą

Zawsze każda

W Pszczółkach pszczółka

Świat jedyny

Świat szczególny

A i bardzo osobliwy

W całym Kociewiu

I w całych Kaszubach

A i zapewne

Na całym Pomorzu




A i w całej Polsce

Tak wielu ludzi

Wie już o Pszczółkach

I jest sprawa oczywista

Inaczej nie może być

W Gminie Pszczółki

To przy swoich

Wszystkich pszczółkach

To przecież także i Wójt

Wójt Gminy Pszczółki

W zapylaniu

I w bzykaniu

Też niekwestionowany Mistrz




 

 


Jest na Świecie 

Gmina Pszczółki

Od Gdańska

To rzut kamieniem

Stąd tu prawie

Widać Tczew

I rzut okiem

Na Kociewie

Na stary kociewski trakt

Trafisz tutaj

Po bzykaniu

Zwabi Ciebie 

Ów prastary

Staropolski i kociewski

Zapach miodu

Miodu smak


Ilustracje
Archiwum Internetowe

Archiwum Internetowe

Gminy Pszczółki

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

13. 10. 2024

 

 

 

Dla Grzesia Dla Grzesia Kostki Czasy zmieniły się też bardzo

  Dla Grzesia  Dla Grzesia Kostki Czasy z mieniły się też bardzo Wprawdzie czasem Jeszcze idzie przez wieś Lecz piasku w worku Już Grz...