niedziela, 27 lutego 2022

Mówię Tobie Wybierz się do Jelitkowa

Wyzwaniu

Każdemu  sprostać

Alicja Koziełło

Blog autorski


Mówię Tobie

Wybierz się do Jelitkowa



Choć raz w tygodniu

Choć na moment

By tutaj wpaść

W szumie fal

Jest ta wiadomość

Kiedy wiosna

I tu zawsze

Ten cudowny

Prosto z morza

Boski wiatr

 

Wprost z Północy

Fale pędzą 

I tu tak zawsze

Zalewają wszystkie myśli


A i słuch

I w tym szumie

Nagle topisz

Topisz wszystko

I rozterkę

A i smutek

A i ból

 


I sam siebie

Oto nagle

Nie poznajesz


Nie ta głowa

Nie te ręce

Nie ten słuch


I tak nagle ustępuje

Wszelka niechęć

W zdrowym ciele

Prosto z morza

Niezawodny zdrowy duch

 

Kto ma morze

Ten ma zdrowie

A i siłę

Ma tę siłę

Prosto z morza

Wszystkich fal

I sam nawet

Tego faktu

Nie dostrzegasz


Kiedy stajesz się

Żeglarzem swego losu

Swego dnia


 

Kraj szczęśliwy który

Ma swój pas wybrzeża

Na wybrzeżu ma

Dziesiątki swoich plaż

Morze krzepi

Prosto ze szczerego serca

Krzepi mocą

Swojej głębi

Swojej głębi 

Swoich wszystkich


Srebrnych fal


Jesteś morzem

Gdy masz w sobie 

Cząstkę morza

I przed sobą

Tę ogromną perspektywę

Tylko płynąć

Niech i Ciebie 

Po tych falach

Niesie wiatr

Chociaż w duszy

Chociaż w myślach

Tylko patrząc



Mówię Tobie 

Wybierz się 

Do Jelitkowa

Rzut kamieniem

Po to słońce

Po to niebo

Po ten wigor

Po ten wiatr


Ilustracje i tekst

Stanisław Józef Zieliński

27 02 2022


 

 

 

 

 

 

 

  

czwartek, 3 lutego 2022

Drzewa zawsze wiedzą wszystko

Wyzwaniu każdemu sprostać

Blog autorski

Alicja Koziełło

Drzewa zawsze wiedzą wszystko

Kiedy świta 

Kiedy zmierzcha

Nawet wiedzą

Gdzie i kiedy

Z nocą dzień

Wartę zamienia


 Drzewa mają swoje niebo

Swoje chmury

I swój błękit

I im większe

To tym większą

Mają duszę

Aż do głębi

Leśnej głębi

 

Kiedy jeszcze 

W polu cisza

Tu już jest to

Drżenie liści

Drżenie witek i gałązek

W drzewach każda burza nagle

Swój udany ma początek

 

Bo i tę odwagę mają

By szum podnieść

Kiedy trzeba

I na nogi

Las postawią



Tak po prostu

Tak natychmiast

Podrywając wszystko z miejsca

Do samego matecznika

 I potrafią także ciszą

Godnie stanąć

Całym sobą

Pierwsze wiedzą


Kiedy wiosna

Kiedy jesień

I jest chłodno

 

I radośnie mogą szumieć

Delikatnie i tak cicho

I  w tym szumie

Chwile dobre


Chwile dobre i kojące

Do przystani same płyną


 I ukoić Cię potrafią

I wyciszyć w swoim szumie


Okaż  wdzięczność 

Wdzięczność drzewom

Zatroskanym wciąż o Ciebie

Swym Aniołom 

Swego czasu

A to  przecież 

Takie proste


I kiedy słońce przygrzeje

Gorąc z Ciebie

Pot wyciska

Otulają Cię swym cieniem

I masz tu kojącą przystań


 




Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

03.02.2022

 

 

 

 

 

 

W Dzielnicy Siedlce Przy ulicy Skarpowej Mieszka Gdańszczanin Nad wyraz piękny

  W Dzielnicy Siedlce Przy ulicy Skarpowej Mieszka Gdańszczanin Nad wyraz piękny I towarzyski A i uprzejmy I dużo mówi Nawet ...