I tych dobrych
I tych lepszych
I czas dalej
sobie biegnie
Sama sobie nie dowierzasz
Jakie to już koleiny
Przez Jasień i Jelitkowo
Jakie wydeptanie ścieżki
Jakże mocno zakręcone
Niespodzianki urokliwe
Sama sobie
nie dowierzasz
Niemożliwe jest możliwe
A i takie bardzo Twoje
I choć zawsze takie same
To za każdym razem inne
Czy pamiętasz już co kiedy
Gdy to
wszystko
Jedna pamięć
Łączy w jedno wszystkie lata
Wszystkie
lata
Twoje lata
Są już
prawie
Takie same
Sam już nie
wie
Co tu rzec
Jak tu lata te móc liczyć
Gdy tu wszystko
Tak stopione
Wszystko w jedno że
To wszystko
To jeden słoneczny dzień
I przekory i niesnaski
Nawet żadna
chwila smutna
Wszystkie wszystkie
Gdzieś zniknęły
I wygasły
Zapomniany
pusty wulkan
I dokoła znowu
wiosna
Wiosna nowa
i ta sama
I płynie pod
Twoje okna
Kolejna wiosenna
fala
I nasz Bałtyk nieco młodszy
Gdy popatrzy
Na to wszystkoI to wszystko co daleko
Wszystko jest tak
Bardzo drogie
Wszystko
jest tak
Bardzo blisko






