W Dzielnicy Siedlce
Przy ulicy Skarpowej
Mieszka Gdańszczanin
Nad wyraz piękny
I towarzyski
A i uprzejmy
I dużo mówi
Nawet gdy
milczy
Ma w swoich łapkach
Choć
wprawdzie
Alejki w
parkach
A i w tych
parkach
Niż samo
centrum
Niż ulicę
Szeroką i Długą
To już je
bardziej
Lubi
przemierzać
Gdy na tych
ulicach
Jest całkiem
pusto
I wszyscy wiedzą
Że to Arrigo
Choć wielu
mówi
Do niego
Misiek
On jednak
bardzo lubi
Skierowane
do niego
Pozdrowienia
wszystkie
I każde
słowo
Odpłaca
równie
Serdecznym
uśmiechem
Ostatnio jednak
Ma kłopot chodzeniem
I tylne
łapki
Pociąga za
sobą
Pragnie iść
jak najdalej
Choć czasem
tak bardzo
I ciężko i trudno
Nie szczędzi
nadziei
Wlewa otuchę
I radość i
zdrowie
I mówi podczas
Kolejnej wizyty
Arrigo
Arrigo
Ty jeszcze
będziesz
Czuł się całkiem
dobrze
Póki co może
Kolejne
tabletki
Póki co może
Ćwiczenia na wodnej bieżni
I jak
najwięcej
Tegoż
wysiłku
Spacery
spacery spacery
Aż po
całkowite odzyskanie
Szczególnie
w tylnych łapach
Tej
niezbędnej
Siły mięśni
Powróci jak
trzeba
Znowu dla
Misiaczka
Nie będzie
to trudne
Swoją Dzielnicę Siedlce
Przesadzi
jednym susem
Aby znowu
jak nigdy nic
Móc spotkać
się
Ze swoim
psim gangiem
Co po raz kolejny
Zapewni muJego Pani Ewa
A w domu wypyta
Arrigo o wszystko
Mama Ewy Ula
Póki co
Odsypia
swoje
Wszystkie
zaległości
I z u utęsknieniem
W Nadziei czeka
Aż czas
choroby
Skutecznie
przeminie
I
Gdańszczanin Arrigo
Na lata całe
Ilustracje i tekst
Stanisław Józef Zieliński
12. 10. 2025

















