niedziela, 22 maja 2022

Tyle wspomnień już za nami

Wyzwaniu każdemu sprostać

Blog autorski

Tyle wspomnień już za nami

I tych dobrych

I tych lepszych


I czas dalej sobie biegnie

Sama sobie nie dowierzasz

Jakie to już koleiny

Przez Jasień i Jelitkowo

Jakie wydeptanie ścieżki

 Jakże mocno zakręcone

Niespodzianki urokliwe 

 

Sama sobie nie dowierzasz


Niemożliwe jest możliwe

A i takie bardzo Twoje

I choć zawsze takie same

To za każdym razem inne

 

Czy  pamiętasz już co kiedy

Gdy  to wszystko

Jedna pamięć

Łączy w jedno wszystkie lata


Wszystkie lata

Twoje lata

Są już prawie

Takie same

 

I kalendarz zadumany

Sam już nie wie

Co tu rzec



Jak tu lata te móc liczyć

Gdy tu wszystko

Tak stopione 

Wszystko w jedno że

To wszystko

To jeden słoneczny   dzień

 

I przekory  i niesnaski

Nawet żadna chwila smutna

Wszystkie wszystkie 

Gdzieś zniknęły

I  wygasły

Zapomniany pusty wulkan

 

I dokoła znowu wiosna

Wiosna nowa i ta sama

I płynie pod Twoje okna

Kolejna wiosenna fala

 


I nasz  Bałtyk nieco młodszy

Gdy popatrzy 

Na to wszystko

I to wszystko co daleko

Wszystko jest tak

Bardzo drogie

Wszystko jest tak

Bardzo blisko

Niemożliwe jest możliwe
I jest bliżej niż pod ręką
Tylko by jeszcze ten pilot
Zawsze mógł podać ten obraz
Tak od siebie naturalnie
I by się nie zatrzymywał
Nawet kiedy tuż nad blokiem
Przelot samolotu słychać

 Ilustracje

Archiwum Internetowe 

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

22.05.2022

 

 

 

sobota, 5 marca 2022

I choć już tyle Przeminęło lat

 

Wyzwaniu 
każdemu  
Sprostać
Alicja Koziełło
Blog autorski


I choć już tyle

Przeminęło lat

To Ty  Alicjo

Masz już  ten swój

Stały azyl

I gdy nawet

Otwierasz okno


By uśmiechnąć się

Do poranka

To z uśmiechem

Witasz ten swój wiatr

Jakże rada że jest

Prosto z Małdyt


Mówisz Stefciu

Znowu boks oglądał

Jest bojowy

Bardziej niż na ringu

Przy ostatniej rundzie

W fotelu już zasnął

Ważne jednak że

To wszystko śledził

A komu zwycięstwo

Już wcześniej przewidział

I Borysa też już

Sen był zmorzył

Bo i Borys

Też ma swoje lata

Bardzo dobrze

Zna historię Małdyt

I obok w ogródku

Znowu coś zakopał

I razem pospołu

Tak całymi dniami

I obaj serdeczni

I bardziej niż dusza

I kiedy tylko

Zadzwoni telefon


To jeden rozmawia

A ten drugi

A ten drugi

Zawsze uważnie słucha

 

I dzisiaj w Małdytach

Dzieje się tak wiele

Zawsze ktoś wyjeżdża

I zawsze ktoś wraca

Zawiezie wieści

I przywiezie wieści

Prosto od Borysa

I jego Pana Stefcia

I tak po Gdańsku

Wieści krążą same


I są w serduszkach

I serdecznie w myślach

I u Ciebie Alicjo

Gdy otwierasz okno

I słuchasz wiatru

Co tam jest w Małdytach

 

Bo tam oaza

I tam jest Twój azyl

I zawsze krzepi

A i lat ujmuje

I czujesz się od razu

W swoim roku osiemnastym


 






Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

5.03.2022

 

 


 

 

niedziela, 27 lutego 2022

Mówię Tobie Wybierz się do Jelitkowa

Wyzwaniu

Każdemu  sprostać

Alicja Koziełło

Blog autorski


Mówię Tobie

Wybierz się do Jelitkowa



Choć raz w tygodniu

Choć na moment

By tutaj wpaść

W szumie fal

Jest ta wiadomość

Kiedy wiosna

I tu zawsze

Ten cudowny

Prosto z morza

Boski wiatr

 

Wprost z Północy

Fale pędzą 

I tu tak zawsze

Zalewają wszystkie myśli


A i słuch

I w tym szumie

Nagle topisz

Topisz wszystko

I rozterkę

A i smutek

A i ból

 


I sam siebie

Oto nagle

Nie poznajesz


Nie ta głowa

Nie te ręce

Nie ten słuch


I tak nagle ustępuje

Wszelka niechęć

W zdrowym ciele

Prosto z morza

Niezawodny zdrowy duch

 

Kto ma morze

Ten ma zdrowie

A i siłę

Ma tę siłę

Prosto z morza

Wszystkich fal

I sam nawet

Tego faktu

Nie dostrzegasz


Kiedy stajesz się

Żeglarzem swego losu

Swego dnia


 

Kraj szczęśliwy który

Ma swój pas wybrzeża

Na wybrzeżu ma

Dziesiątki swoich plaż

Morze krzepi

Prosto ze szczerego serca

Krzepi mocą

Swojej głębi

Swojej głębi 

Swoich wszystkich


Srebrnych fal


Jesteś morzem

Gdy masz w sobie 

Cząstkę morza

I przed sobą

Tę ogromną perspektywę

Tylko płynąć

Niech i Ciebie 

Po tych falach

Niesie wiatr

Chociaż w duszy

Chociaż w myślach

Tylko patrząc



Mówię Tobie 

Wybierz się 

Do Jelitkowa

Rzut kamieniem

Po to słońce

Po to niebo

Po ten wigor

Po ten wiatr


Ilustracje i tekst

Stanisław Józef Zieliński

27 02 2022


 

 

 

 

 

 

 

  

czwartek, 3 lutego 2022

Drzewa zawsze wiedzą wszystko

Wyzwaniu każdemu sprostać

Blog autorski

Alicja Koziełło

Drzewa zawsze wiedzą wszystko

Kiedy świta 

Kiedy zmierzcha

Nawet wiedzą

Gdzie i kiedy

Z nocą dzień

Wartę zamienia


 Drzewa mają swoje niebo

Swoje chmury

I swój błękit

I im większe

To tym większą

Mają duszę

Aż do głębi

Leśnej głębi

 

Kiedy jeszcze 

W polu cisza

Tu już jest to

Drżenie liści

Drżenie witek i gałązek

W drzewach każda burza nagle

Swój udany ma początek

 

Bo i tę odwagę mają

By szum podnieść

Kiedy trzeba

I na nogi

Las postawią



Tak po prostu

Tak natychmiast

Podrywając wszystko z miejsca

Do samego matecznika

 I potrafią także ciszą

Godnie stanąć

Całym sobą

Pierwsze wiedzą


Kiedy wiosna

Kiedy jesień

I jest chłodno

 

I radośnie mogą szumieć

Delikatnie i tak cicho

I  w tym szumie

Chwile dobre


Chwile dobre i kojące

Do przystani same płyną


 I ukoić Cię potrafią

I wyciszyć w swoim szumie


Okaż  wdzięczność 

Wdzięczność drzewom

Zatroskanym wciąż o Ciebie

Swym Aniołom 

Swego czasu

A to  przecież 

Takie proste


I kiedy słońce przygrzeje

Gorąc z Ciebie

Pot wyciska

Otulają Cię swym cieniem

I masz tu kojącą przystań


 




Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

03.02.2022

 

 

 

 

 

 

W Dzielnicy Siedlce Przy ulicy Skarpowej Mieszka Gdańszczanin Nad wyraz piękny

  W Dzielnicy Siedlce Przy ulicy Skarpowej Mieszka Gdańszczanin Nad wyraz piękny I towarzyski A i uprzejmy I dużo mówi Nawet ...