piątek, 19 czerwca 2020

Warto mieć Ciut większe meble Większe ciut NIż jest mieszkanie

Wyzwaniu każdemu sprostać
Blog autorski
Alicja Koziełło

Warto mieć
Ciut większe meble
Większe ciut
Niż jest mieszkanie
Tercetowi 
w Serdecznej dedykacji

Powstał Tercet
Na Morenie
Tak zwyczajnie
Prosto
Z drogi
Co wyczyta
Karol w piśmie
Co skinieniem głowy
Potwierdzi Ania
Łukasz w lot
To wszystko złoży

I tak też było z tą szafą
Bo zadanie
Strasznie trudne
Jeden śmiałek
Wprawdzie
Wtargał ją na górę
Ale co z nią dalej zrobić
Dopasować co do czego
To zadanie
Wprost kosmiczne
Jednak Łukasz
Jednak Karol
A i Ania
Razem z nimi
Aby złożyć
Całą szafę
Szafę dużą
Trzy na cztery
Nuże łączyć
Swe wysiłki
Najpierw wszystko
Po kolei
Rozpoznając co do czego
Jakie w paczkach elementy
Śrubki kołki i nakrętki
Rozstawiając
By świat szafy
Był na wyciągnięcie ręki
I by nic nie brakowało

Potem to dopasowanie
Tył do tyłu
Przód do przodu
Aby wszystko
W szafie grało
Kiedy wreszcie
Szafa stanie
Szafa duża
Trzy na cztery
Chyba w ciut
Mniejszym pokoju
Ale jak to wszystko zmieścić
Może Łukasz
A i Karol
Nic by o tym
Nie wiedzeli
Lecz na szczęście
Mieli Anię
A tu Ania
To wiadomo
Czego nie wie
Zdolna bestia
Zaraz wnet wszystko wyśledzi

I na sufit popatrzyła
I na okno drzwi i ściany
I do ręki piwo wzięła
Aby umysł
Nieco całym dniem zmęczny
By był świeży
By był mocny
By był jasny
I w działaniu
Dynamiczny
I aż całkiem niemożliwy
I ruszyło wszystko
Z marszu
Tak natychmiast
I tak nagle
Że aż problem
Trudny ciężki
Nawet nie wiadomo kiedy
Był problemem
Już niebyłym
No i szafa
Trzy na cztery
W pokoiku
Kapkę mniejszym
Stoi jakby zawsze stała
I pokoik jest ustawny
A że szafa
Ładna duża
Wszystko w sobie
Wnet pomieści
Przez to i pokoik mały
Przez tę szafę
Przez tę szafę
Trzy na cztery
Jakże przez to
Znacznie większy

Warto mieć
Ciut większe meble
Większe ciut
Niż jest mieszkanie
I mieć dobrze
Taki Tercet
I Łukasza
I Karola
A i Anię
Wtedy gdy choć
Cokolwiek nie pasuje
Wszystko jest dopasowane

Ilustracje 
Archiwum Internetowe
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
20.06.2020 r.











sobota, 13 czerwca 2020

A drzewa dalej rosną Z każdym dniem

Wyzwaniu 
Każdemu 
Sprostać
Alicja Koziełło
Blog Autorski


A drzewa 
Dalej rosną
Z każdym dniem

Dokąd wiedzie 
Ta droga
Tak pięknie wysadzona
Wysokimi drzewami
Gdy je ktos sadził
Były jeszcze małe
Wymagały otulenia
I wymagały opieki
Wymagały ochronienia
Od silnego wiatru
Może dziś
Są takie duże dlatego że
Własnie ta właściwą
Drogą poszły
I szły cierpliwie
Dzień w dzień
Od zimy do zimy
Od wiosny do wiosny
Aż do swojej pełni lata
Wszystkie tak pięknie doszły
I koronami sięgają
Po same niebo
I chyba nawet
Nigdy nie spodziewały się
Iż kiedyś będą takie duże
By dojrzeć czubka korony
I Ty także aż głowę
Zadzierasz
A drzewa

Choć już są tak wysokie
Dalej rosną
Rosną z każdym dniem
I końca nie widać
I tylko co roku
Zmieniają liście
Zawsze jednak
Drzewa te są
Te same drzewa
Coraz pewniej
Na straży ziemi
Na straży nieba
I jakże dumne że

W tej misji
Na chwałę Panu
Przez Pana zasiane
Przez Pana stworzone
I każdemu 
W dzień Upału
Hojnie swojego cienia Użyczą
Żebyś i Ty Piechurze
Mógł tą drogą
Szczęśliwie iść
Dzień w dzień 
Także do swojego celu

Ilustracje
Archiwum Internetowe
Bogdan Czuriło 
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
12.06.2020

I odtąd Alicjo będziesz Jakże często mówiła To było jeszcze wtedy...Gdy Zbyszek jeszcze żył


I odtąd Alicjo będziesz

Jakże często mówiła

To było wtedy

Gdy Zbyszek jeszcze żył


A do tej Urny

Tak trudno podejść

Bo nagle tyle

Sprzeciwu w sercu

A tu już jednak

Wszystko gotowe

I wszystko jest już

Na swoim miejscu


I nawet nagle

Zatrzymał się dzień

I nagle bezwględnie

Zatrzymał się czas

I nagle słońce

Stanęło w miejscu

I nogi miękkie

I z oczu spływa

Kolejna łza


Jakże ciężkie i smutne

To Pożegnanie

Ostateczne

Jakże nagle

Zatrzymuje się

To wszystko

Co przez tyle tyle lat

Było takie zwyczajne

Takie normalne

Takie powszednie


I zawsze potrafiłaś

Temu wszystkiemu

Zaradzić

Sprostać

A tu tym razem

Możesz tak niewiele

Po prostu

Przeżywasz

Całym swoim bólem

I całym swoim cierpieniem

I tym wszystkim że

Po prostu jesteś


I nikt z obecnych

Nic pomóc nie może

Poza tym że

Każdy razem z Tobą

Podziela Twój ból

Ten ból

Współczuje Tobie

W każdej iskierce

A tak naprawdę

To jesteś z tym wszystkim

Jakże bardzo sama

I tak naprawdę

To całymi latami

Twoje wszystkie rany

Będzie leczył czas

Długo długo długo

Aż do skutku

I jednocześnie zawsze

Otworzy te wszystkie rany

Każde wspomnienie


I odtąd będziesz

Mówiła jakże często

To było jeszcze wtedy

Gdy jeszcze Mój Zbyszek żył

I będziesz odtąd

Mówiła jakże często

To było chyba jeszcze wtedy

Gdy już Zbyszka

Nie było



I tylko przez Cmentarz Łostowice

Ta droga szeroka

I to miejsce

Miejsce Kres

W tym niewysokim murze

To lokum niewielkie

I na tyle wielkie że

Zupełnie luźno

Mieści się

Urna

Okrągła

Kamienna

Szczelnie zamknięta

A i masywna

Jak na tę garść prochu


Z którego Zbyszku

Powstałeś

I którym

Jesteś


To tyle dla nas

Dla nas tu

Na Ziemi

I jeszcze ta klepsydra

Marmurkowa

Na zewnątrz

Wyraźnie widoczna

To tyle dla nas

Albowiem dla Nieba

Już Zmartwychwstałeś

I już raduje się

Cały Niebiański Świat

Zatem niech Miłosierny Bóg

Błogosławi Tobie

Po wiek wieków

W Niebie

Tego życzy Tobie

Twój Cały Rodzinny Krąg

Jakże serdecznie

Wspierający Twoją Alicję

I cała Twoja Parafia

Pod wezwaniem

Bożego Ciała

Gdzie Kapłan

Umacniał Ciebie

Słowem Bożym

Na tą ostatnią drogę

Drogę na wieki

I po wieków wiek

Drogę ostateczną

Drogę wieczny sen

I drogę

Życie Wieczne

Amen


Stanisław Józef Zieliński

26.05.2020 r.



W Dzielnicy Siedlce Przy ulicy Skarpowej Mieszka Gdańszczanin Nad wyraz piękny

  W Dzielnicy Siedlce Przy ulicy Skarpowej Mieszka Gdańszczanin Nad wyraz piękny I towarzyski A i uprzejmy I dużo mówi Nawet ...