Wyzwaniu
Każdemu
Sprostać
Alicja Koziełło
Dokądże
dokąd
Zostawiasz
nagle
Swoje
mieszkanie
I nagle
pędzisz
Pędzisz
gdzieś w świat
Tak
pragniesz nagle
Gdzie dzień
się zacznie
Gdy kogut
już wstał
Zostawiasz
swoją
Całą dzielnicę
Z którą
łączą Ciebie
Dziesiątki
lat
I swoją Sąsiadkę zostawiasz
Zostawiasz
Alicję
Z którą
drzwi w drzwi
Mieszkałaś
ponad
Czterdzieści lat
I chodzi
Alicja
Po swoim
mieszkaniu
Chodzi i
sobie
Zadaje
mnóstwo pytań
Jakże to
mogło
Powstać jej
w głowie
Tu miała wszystko
Spokój i
ciszę
Bezpieczną przystań
I My Papużki
Papużki Nierozłączki
My przecież
tutaj
Drzwi w
drzwi
I nagle
Sabcia
Gdzieś sobie
leci
Szach mach
Szach mach
Zbiera wszystko
I sobie leci
Leci tak
nagle
I szybko chwyta
Co może
chwycić
I tyle zostawia co już
Nie mieści
się jej w dłoni
I li tylko
takie
Wrażenie
sprawia
Jakby ją nagle
Ktoś
strasznie gonił
Może to szczęście
Które gdzieś
czeka
Jeśli tak
To jest to
Bardzo ważny powód
Zrozumiały
jasny
Przecież
wiadomo
Rolnik szuka
żony
A więc zaraz na
wsi
I Rodziców
ze sobą zabiera
Którzy przez
drzwi
Do windy
I już byli w
mieście
I sklepy
rzut kamieniem
Byli więc i
w sklepach
I tacy byli
Wszędzie obecni
I mieli
blisko
I do Lekarza
Bo i Przychodnia
Przecież na poczekaniu
Tuż tuż
Chodzi
Alicja
I samą
siebie pyta
I co rusz
kwituje
Oj Sabciu Sabciu
Co Ty
wyprawiasz
Co Ciebie tak nosi
Aż szkoda
słów
Ktokolwiek
tu przyjdzie
Ktokolwiek
zamieszka
To przecież
już nigdy
Nigdy
przenigdy
Nie będzie
to
Będzie to
przecież
Już inna
epoka
Taka odmiana
Tak nagle
I tak wprost
Pogodzić się
trudno
Ta
oczywistość
Taka
klarowna
Tak jasna
I tak prosta
Wszystko
zostanie
Już we
wspomnieniach
Taka piękna
Nie do
zapomnienia
Zamykająca
się
Moja Dobrosąsiedzka Historia
Oj Sabciu Sabciu
Taka
niespodzianka
To prawda
Mówiłaś o tym
Już tyle
razy
Ale ja
racjonalnie
Zawsze
racjonalnie
Myśląca
Alicja
Nigdy nie
wierzyłam że
Kiedykolwiek nadejdą
Takie
absurdalne czasy
Jeśli już
jednak
Powywracałaś
to wszystko
I w swoim
mieszkaniu
I w mojej
głowie
Niech Tobie
Bóg na tę drogę błogosławi
Po Ojcowsku
Hojnie
Niechże i
tam
Na tych nowych osiedlinach
Będzie li
tylko
Zawsze zawsze dobrze

Ilustracje
Archiwum Internetowe
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
29.08.2021



















