Wyzwaniu
Każdemu
Sprostać.
Autorski Blog
Alicja Koziełło
Patrzże Patrz Kwiecie
Patrzże Patrz Kwiecie
Jest już po
lecie
Tylko gdzieś
w lesie
Wędruje
czyjeś
Zbłąkane Serce
Chciało nad
morze
Chciało na
plażę
Lecz i tu
Lato
Przemija z czasem
Już nie to
słońce
Już nie ten piasek
Czas który mija
Trzeba
nadrobić
Następnym
latem
Tyle dni
było
Pełnych gorących
I chwil gorących
Nie było
końca
Zdawało się
już
Przyzwyczajenie
iż
Lato w Polsce
Będzie trwać
wiecznie
I chłodny
piasek
I nawet
łabędź
Omija plażę
Gdańsk
pustoszeje
Przestrzeń
zanika
Gdy znów li
tylko wspomnienie
Jest po Jarmarku
Świętego Dominika
Przeto na
chwilę
By całe Lato
Choć
wspomnieć czasem
I białe
nóżki
Aż kraje się
serce
Gdyby tak
Choć łyk
opalenizny
Móc kupić w
jakimś
Przydrożnym sklepie
Aby gorąca
By móc zatrzymać
Chociaż łyk słońca
Tekst i ilustracje
Stanisław
Józef Zieliński
20.08.2021
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz