poniedziałek, 20 czerwca 2022

Azaliż to Najbardziej Żartobliwa Prawda Azaliż to Najbardziej Prawdziwy Żart

 

Czcigodnej Solenizantce

Alicji Koziełło

Właścicielce Blogów

„Wyzwaniu Każdemu Sprostać”

I

„Sprostać Każdemu Wyzwaniu”

A za Jej pośrednictwem


Wszystkim Alicjom 

W Polsce

I na całym Świecie

Z Tym Samym 

Niezmiennym

Stabilnym  

Prawdziwym

 Życzeniem

Sto, Sto, Sto i Sto po Sto Lat

W Szczęściu po same brzegi

Ze szczyptą równie

Najprawdziwszego Żartu

Niczego jednak w Prawdzie

Nie ujmując Prawdzie

 


 Azaliż to Najbardziej

Zartobliwa Prawda

Azaliż to Najbardziej 

Prawdziwy Żart



Żartobliwa PAzaliż to Najbardziej

Spotkali się kiedyś

Tuż  przed paroma laty

Prawda i Żart

I do dzisiaj

Idzie dyskurs  w zaparte

Czy to spotkanie

Było Naprawdę

Czy Prawda z Żartem


Spotkała się

Żartem

Jest jednak jeden

Bezsporny Fakt

Prawda czy Żart

Spotkanie trwa

I nawet Prawda

Toleruje  Żart

Choć Prawda i Żart

To takie strasznie

Rozległe przestrzenie

I nawet nie do pogodzenia


W najbardziej

Śmiałych  myślach

By Żart Był Prawdziwy

A Prawda Żartobliwa

Warto jednak dociec

Kto na tej konfiguracji


Kto bardziej zyskuje

Kto bardziej wiarygodny

A kto Bezwzględnie

Bezpowrotnie 

Autorytatywnie

Jednak  traci

Prawdziwy Żart

Na wiarygodności

Chyba zyskuje

A Żartobliwa Prawda

Czy jednak

Nie umniejsza to Jej

Jej Racji w Racji

I tak dyskurs

Toczy się w zaparte

Czy Żartobliwa Prawda

Jest jeszcze Pełną Prawdą

Czy już jest jednak

Osobliwym Żartem

Gdyby tak być miało

To jest niewybaczalne

To w prawdziwych żartach

Zatracimy Prawdę

 



Redakcja

Ilustracje

Archiwum Internetowe

Tekst

Stanisław Jozef Zieliński

21.06.2022



 

 

sobota, 4 czerwca 2022

Zapatrzeć się przed siebie

 Wyzwaniu każdemu sprostać

Alicja Koziełło

Blog autorski


Zapatrzeć się przed siebie


Zatopić się

W tej bujnej soczystej zieleni

Po same brzegi

Których nie masz końca

Być pyłkiem z sosny

Oderwaną od dmuchawca

Zwiewną przezroczystą drobinką

Niesioną podmuchem zefirka


Ot tak beztrosko

Coraz dalej i dalej

 Zapatrzeć się przed siebie

Na te grube pnie sosen

Co  najmniej ze stuleciem 

Za sobą

Na porytej korze

Tyle zapisanych wydarzeń

Może zdoła je odczytać

Wiatr może echo

Biegnące wprost przed siebie

Cichym cienistym duktem

Zapatrzeć się przed siebie

I chłonąć chłonąć

To wszystko

Z hojnym kukaniem kukułki


Tym razem nalicza

Co najmniej

Sto Lat

Zapatrzeć się przed siebie

W tym przestworzu

Radośnie rozkołysanych traw


I to co tak czasem przygniata

Raz na zawsze

Zgubić gdzieś za sobą

Z tym bagażem

To tak naprawdę

Tak szczerze i serdecznie

Nie wtopisz się

W Ten Boski Cudowny Świat

A być i być obok

Z głową naginaną

Ku samej ziemi

To przecież skamielina jesteś

Co najmniej dinozaur

Li tylko zawalidroga

Na samym środku drogi

Gdy tu taki korowód

Polonez Taniec Wiosny

Polonez Taniec Życia


Daj odpocząć głowie

A same nogi zrobią wszystko

Aby tak naprawdę bezgranicznie

Natychmiast


Wtopić się

I tak zostać

Na zawsze

Być cząstką tego świata

Piórkiem trawy

Wiecznie zieloną

Igłą sosny

Filigranowym dmuchawcem

Na nic nie dmuchając

I zupełnie beztrosko

Dmuchając na wszystko

Dzięciole popukaj 

I w moją głowę

I wreszcie wydobądź z niej

To całe moje kornisko





Ilustracje i tekst

 Stanisław Józef Zieliński

05.06.2022

W Dzielnicy Siedlce Przy ulicy Skarpowej Mieszka Gdańszczanin Nad wyraz piękny

  W Dzielnicy Siedlce Przy ulicy Skarpowej Mieszka Gdańszczanin Nad wyraz piękny I towarzyski A i uprzejmy I dużo mówi Nawet ...