wtorek, 19 września 2023

Nie ma jak to na Morenie

 

Nie ma jak to na Morenie


I tak jest każdego dnia

Słońce po chodniku biegnie

Środkiem jezdni

Czasem pędzi

Zapatrzony li tylko 

Przed siebie

Mocno porozpinany wiatr

 

Żadnych znaków

Nigdy nie przestrzega

Bo rad z tego że

Nieuchwytny jest

A poza tym


Ma  wytłumaczenie

Znów w pośpiechu

Chce dogonić dzień

Konia z rzędem

Kto potrafi go zatrzymać

Marzenie ściętej głowy

I jakże ułudny sen

 

I tak zawsze

Tu ten cały  świat na fali

Tu tak ciasno

Okno w okno

I blok w blok

Tyluż jednak

Ma tu swoje pewne

Może nawet wymarzone miejsce

I świat wolny

Świat beztroski

Który ongiś tutaj był

Gdy na łące

Pasły się owce


Pasły kozy

Pasły krowy

A drogami gdy ktoś jechał

Toczył się

Jakże beztrosko

Ino  kurz  i ino pył

 I tu nagle 

Taka wielka zmiana dziejów

Wspomnieć tamten

Czas odległy

Choć przez okno

We wspomnieniach

Wszystkie jeszcze takie bliskie

I wspomnienia na Morenie

Gdy masz jakąś wolną chwilę

Też w pośpiechu

Czasem przemkną

Dobrze że choć

To możliwe

Bo inaczej tego świata

To nie byłoby już nigdzie

 

Dobrze że choć

Ktoś pamięta

I co nieco chociaż powie

Ongiś rosły sady na Morenie

I gdy szedłeś przez Morenę

Owoc sięgał Twojej głowy

Dziś trawnika gdzieś kawałek

I nawet bez deszczu rosną

Coraz wyższe

Coraz szersze

Mocne bloki

 

I tak zmienia się

Ów pejzaż

I znów wioska

Poszła w miasto

Masz ulice i chodniki

I wysokie w bloku okno

By móc przejrzeć się

W tym wszystkim

Jak przemija

Postać świata

Z pierwotnego w nowoczesny

 





Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

20. 09. 2023

 

 

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W Dzielnicy Siedlce Przy ulicy Skarpowej Mieszka Gdańszczanin Nad wyraz piękny

  W Dzielnicy Siedlce Przy ulicy Skarpowej Mieszka Gdańszczanin Nad wyraz piękny I towarzyski A i uprzejmy I dużo mówi Nawet ...