Nie zamkniesz okna
Przed
jesienią
I chociaż
masz
Zamknięte
drzwi
To i ta jesień
przyjdzie
także
I do Ciebie
Przyjdzie tak jak co roku
O swojej porze
Złotym
jesiennym liściem
W powietrzu
zawiruje
Pochyli się słońcem
Nad ziemią
Rzucając
coraz
Krótszy cień
Cień drzew
I Twój Cień
I to co było
Tak zielone
W paradę
barw
I znów
zdumiona
Patrzysz w
okno
Do którego ciśnie
się
Coraz
mocniej
Coraz
tłoczniej
Zadziwiająco
piękny
Jesienny świat
Nie zamkniesz okna
Przed
jesienią
Wieczorem
Nocą
Ani za dnia
Październik
I nie pyta się
Czy może wejść
Ale wejdzie sam
Lecz nawet
Nie usiądzie
Bowiem i dzisiaj
Musi dalej iść
Zostały mu bowiem
Już ostatnie dni
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef ZielińskiTekst
Stanisław Józef Zieliński
27. 10. 2023







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz