Gdzieś daleko na świecie
A wiedzą to
prawie
Wszystkie
zwierzęta
Jest Pan Piotruś
Wysiadecki
Od wielu wielu lat
Ich niezawodny
Najznakomitszy
lekarz
Czasem idą
do Gabinetu
Doktora Piotrusia Wysiadeckiego
Długim długim
szeregiem
Nie bacząc
na to
W jak
długiej są drodze
Bo
przecież nie ma ceny
Dobry lekarz
Gdy ból dokucza

I gdy chodzi
o zdrowie
I każdy futrzak
O tym dobrze
wie
Ze
wszystkich jego spraw
Ze wszystkich jego rzeczy
W pamięci swej
Ma przede wszystkim
Zapisany ten adres
Gdzie mieszka
Jego lekarzPiotruś Wysiadecki
O dobrą radę
Na swoją dolegliwość
By móc chociaż spytać
Tak przy okazji
Tak niespodziewanie
Tak nagle
Naprędce
Co na ból łapek
Ból kręgosłupa
Ból uszu
Może coś na
plecy
Gdy akurat
Wybiera się na ryby
Wsparty na
wędce
Zastanawia się
I gdzie by
tu znowu pójść
By i tym
razem
Jednak mieć
z czym wracać
Bo hobby jak
hobby
Pasja jak
pasja
Ale tylko
takie wyjście
Ma sens
I wie o tym
każdy
A i żaden
wędkarz
Z kolegi
przy tym
Nie zadrwi
A może
Pan doktor
Piotruś
Wysiadecki
Ma coś i z
tego węchu
Swoich
wszystkich futrzaków
Gdzie zapuścić
wędkę
Na jakiej
wodzie
I przy jakim
brzegu
By pięknym
sumem
Wrócił do
domu
Wędkarski
czas
A może i ten czas
Potrafi także uleczyć
Ów dobry lekarz
I stąd wie tak dobrze
Jak w swoim czasie
Tak mocno trwać
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
27. 01. 2024



























