Każdemu Wyzwaniu Sprostać
Alicja Koziełło
Blog Autorski
Tak naprawdę
Nie wiadomo
Czy naprawdę
Czy tak
żartem
Czy od razu
Tak na serio
Czy tylko
tak
Tak po
prostu
Jakimś dziwnym
I zarazem
tak normalnym
Przypadkiem
Jak to
czasem mówią
Trafem
Jakby jednak
to nie było
Żart nie
żart
Tak od razu
Na serio
Już 35 lat
minęło
Oni zawsze
zawsze razem
I w
inicjałach zapisane
Mocno
zapisane nawet
Tomek i Jola
To Jest To
Razem w domu
Razem w
drodze
Zapisane i
potwierdzone
Podwójny
ścieg
Podwójny
splot
Jeden los
Wszystko
cztery ściany domu
Warto by to przebisować
Niech za
bisem
Idzie bis
I niech wszyscy
W gminie wiedzą
Jak We Dwoje
Można iść
Czasy były
przecież różne
Nawet trudne
Do
przetrwania
Lecz w
spojrzeniu tym
Spojrzeniu
wzajemnie na siebie
Była Wiara i
Nadzieja
Moc cudowna
Pociąg życia
Zawsze ta widocznaBezwzględna
Nieuchronnie
Pewna szansa
Tomek i Jola
To Jest To
Arka i Barka
A i Kotwica
Z obu dni
swoich
Jest wspólny
los
I Wspólna
Droga
I Wspólny
Dom
I ta fala za falą
I tak dzień za dniem
Miłosierny
Bóg
I przy
okazji spogląda
Na Małdyty
całe
Gdzie Ci
Małżonkowie
Gdzie Ci
Kochani Jubilaci
Gdzie Ci Jola i Tomek
Tomek i Jola
Gdzie Ci Oboje Jubilaci
W skromności
i pokorze
Żyjący co
dzień
Na Moją Świętą
Świętą Bożą
Chwałę
Niechaj na Nich popatrzę
Niechaj się Nimi
Do Woli nacieszę
I Dzieci są
I Ola i Karol
I Wnuki są
I Jaś i Staś
I razem z nimi Stefciu
Szczęśliwy Dziadek
I wszystko takie Bliskie
Takie Drogie
Takie Kochane
Takie Serdeczne
I tak niech trwa
Przez lata trwa
Bo to na
ziemi
Zawsze
najbardziej
Rozsądne
Miejsce
Zawsze
Rodzina
I zawsze Dom
I zawsze te
Dłonie
Zwrócone ku
sobie
Tomek i Jola
Zawsze tacy
są
Na drodze
losu
Na swojej
drodze
Przeto Czcigodni
Czcigodni Jubilaci
Sto Sto Sto
I Sto po Sto
Lat
A każdy rok
W szczęściu
Po same
brzegi
Niechże w
ten Święty
Rodzinny Polski
Czas
Na chwałę
Boga
Za Życia Dar
Ku Skarbnicy Dziejów
Zmierza
Dzień Każdy
Archiwum Internetowe
Stanisław
Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
5.01.2023















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz