Jest taki świat
Gdzie nawet wszystkie drogi
Są moje
Wiodą na
Jasień
Do Centrum
Gdańska
I na Morenę
Do Gdańska
Wrzeszcza
Do Gdańska
Oliwy
Do Gdańska Siedlce
Do Pruszcza Gdańskiego
Do Tczewa
I jeszcze
dalej
Jest taki
świat
Gdzie nawet
wszystkie drogi
I jadą nimi
W dzień i od
święta
Jadą
codziennie
Nieraz mocno
spięte
Nieraz mimo
woli
Moje terminy
wszystkie
I nieraz
jakże
Bardzo pilne
sprawy
Śnieżek mi prószy
Za oknem
tramwaju
Czasem wiatr
mocniej
Dmuchnie mi
w szybę
A ja wiem
jedno
Jest taki
świat
Gdzie
wszystkie drogi
To są moje
drogi wszystkie
Jest jednak jeden
Sekret w tym
wszystkim
Jak to się
stało
Do dzisiaj
nie wiem
W tym moim
świecie
Moje drogi
wszystkie
Mój Dobry
Boże
Co dzień
gonią do Ciebie
Pełne tęsknoty
Pełne
radości
Ale i zawsze
Pełne
nadziei
Bo w Twoim
świecie
Mój Dobry
Boże
Dokładniej niż
W szwajcarskim zegarku
Wszystko po
sobie
Następuje po
kolei
W tym
samym ładzie
W tej samej
harmonii
Niczego nie
wyprzedzisz
Próżno iść
na szagę
Poza swoim
czasem
Niczego więcej
Nie uchwycisz
Niczego więcej nie dogonisz
Niczego więcej
Ponad to co możesz
Nigdy
przenigdy
Więcej nie
złapiesz
Nie osiągniesz
I na tych drogach
Też stoją
znaki
Zawsze te same
Zawsze w tym
samym miejscu
Szczęśliwy
Człowiek który
Ten Ogromny
Świat Boga
Potrafi
jednak
Mieć w swoim
sercu
Archiwum Internetowe
Stanisław
Józef Zieliński
Tekst
Stanislaw Jozef Zielińksi
6.12.2021