wtorek, 12 października 2021

Drzewa nachyliły się ku sobie

Wyzwaniu każdemu sprostać

Alicja Koziełło

Blog autorski


Drzewa nachyliły  się

Ku sobie

Duktem przez las

Przechodził się mrok

Gdzieś wysoko w koronach

Układało się światło

Cichym delikatnym wietrzykiem

Kołysane do snu

 


I niejedno drzewo

Także już chciałoby się położyć

Jednakże drzewa zasypiają stojąc

I tak co noc

Przez całą noc

I kiedy trzeba to szumią

I kiedy trzeba to milczą

I szumiąc i milcząc

Na stojąco śpią

Zapewne niejedno drzewo marzy

O porządnym łożu

By nagle móc wyciągnąć


Wszystkie swoje konary

Wszystkie swoje korzenie

Jednak konary


Muszą codziennie

I co noc

Piąć się pod niebo

A korzenie

Muszą sięgać do swoich korzeni

Z pokolenie na pokolenie

W głąb

 

Co za gorliwa misja

Co za gorliwa modlitwa

I tak dzień w dzień




I tak noc w noc

A u Ciebie

Zawsze tyle kaprysów żeby

Pójść do łóżka

A w łóżku ile kaprysów

By spokojnie spać 

Bo jeszcze  zawsze

Na głowie 

Tyle spraw

 

Aż zniecierpliwiony sen

Sam wreszcie przychodzi

Zamyka Tobie oczy

I tak dłoń 

Na Twoich oczach

Trzyma do samego świtu

A nieraz i dłużej 

Nieco dalej poza świt

Gdy wszyscy mówią że 

To już rano

I już zaczyna się dzień

 



Stanisław Józef Zieliński

12.10.2021 r.

 

  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W Dzielnicy Siedlce Przy ulicy Skarpowej Mieszka Gdańszczanin Nad wyraz piękny

  W Dzielnicy Siedlce Przy ulicy Skarpowej Mieszka Gdańszczanin Nad wyraz piękny I towarzyski A i uprzejmy I dużo mówi Nawet ...