Wyzwaniu
Każdemu
Sprostać
Stanisław Józef Zieliński
Blog autorski
W Krainie
Czarów
Twoich czarów Alicjo
Lubię być
wszędzie
Lecz przede
wszystkim
Najbardziej
lubię
Moje Małdyty
Tu tyle
wspomnień
Znajome
ścieżki
I uśmiech Nieba
Zawsze tak
drogi
Tak bliski
Tak bardzo
serdeczny
Jakby mnie w
domu
W moim domu
rodzinnym
I zawsze
Stefciu
Anioł nie
człowiek
Już z samego
dworca
Jest mu ze
mną po drodze
I chociaż
miałby
Najlepszy
program
Zawsze jest
gotów
Odłożyć pilota
I mecz
odłoży
I boks
odłoży
Aby
serdecznie
Powitać mnie
z drogi
Lubię być
wszędzie
Lecz przede
wszystkim
Najbardziej
lubię
Moje Małdyty
Tu drzwi otwieram
Do lat
minionych
Tu Moja Mama
Mocno mnie
trzyma
I za nic nie
chce
Wypuścić z
dłoni
A w drugiej dłoni
Trzyma tak samo mocno
Moją Siostrę Teresę
Tu miała ogród
Kawałek sadu
I teraz
zawsze
Jest dokąd
wracać
Tu i dziś
bije
Tym samym ciepłem
Tą samą radością
Tamto źródło
czasu
Lubię być
wszędzie
Lecz przede
wszystkim
Najbardziej
lubię
Moje Małdyty
Tutaj ta
cisza
Na całe jezioro

Najkrótszą
drogą
I okrężną drogą
Dziś gdy tu
jestem
Bardziej niż
intruz
Bardziej niż
zając
Tu moje
dobrze
Zawsze tak
samo
Mocno
ciekawe
Dokładnie
mnie zawsze
O wszystko pytają
Stefciu jest
wolny
Od tych pytań wszystkich
Bo Stefciu
przecież
Jest tam na co dzień
I choćby
przez to
Zawsze im bliższy
I czasem
szczeknie
Zmąciwszy tę
ciszę
Ów
niezawodny
Strażnik domostwa
Senior emeryt
Czujny Borysek
Nie ma lodówki
A radzi
sobie
Gdy czego w
nadmiarze
W piasku
zakopie
Lubię być
wszędzie
Lecz przede
wszystkim
Najbardziej
lubię
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef
Zieliński
24.07.2022














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz