wtorek, 2 sierpnia 2022

Ta Morena to świat czarów

 

Wyzwaniu
Każdemu 
Sprostać
Stanisław Józef Zieliński
Blog Autorski



Ta Morena 

To istna 

Kraina Czarów 

I tak jest 

Każdego dnia

A to wszystko

Tylko przez to

Bo Alicję swoją ma

 

Chociaż słońce 

Takie samo

I codziennie 

Ten sam bieg

Drogi proste

Nieraz kręte

Lecz na szczęście

Są barierki

Których w porę  

Chwycisz  się


I mieszkanie 
W dużym bloku

Ów blok prawie

Jedna wieś

I jest w bloku

Kilka klatek

Ludzie tu 

Przez lata całe

Mimo to nie znają się

 

Mówią sobie na ulicy

Pani chyba 

To mój blok

Chyba Pani 
Dobrze myśli

Choć tu człowiek 

Taki obcy

Jednak każdy 

Człowiek swój


I jest kościół 

Na Morenie

Z każdego kątka 

I zewsząd 

Jak nigdy nic

Wszędzie widzisz 

Ponad wszystko

Święty Chrystusowy Krzyż



Święta Arka 

Święta Barka

Opoka na każdy dzień

Kiedy kto 

Spojrzy w tę stronę

Wiarą wnet 

Pokrzepi się



Ta Morena 

To świat cudów

Bloki deski

Pasmo dróg

I choć razem


Wszyscy jadą

Każdy jednak

Ma cel swój

 


Nikt się jeszcze 

Nie pomylił

Co i gdzie 

Kto kupić ma

Kiedy kogo 
Ważne sprawy

A i kiedy 

Która sprawa

Ma ten swój 

Żelazny czas

 Ta Morena

To świat cudów


Często szumi 

O tym wiatr

Który czasem

Pędzi chmury

A czasem 

W zenicie trwa

 

I Alicja patrzy w okno

Gdzie jest tej 

Dzielnicy czar

I zdumiona jest tym wielce

Tu już bowiem

Tyle lat

A pomimo tego zawsze

Nic tylko ta 

Osiemnastoletnia Wiosna

I to wcale 

Nie jest żart



 

Z tą Moreną 

Razem rosła

I rósł Zbyszek

Najwspanialszy

W świecie mąż

I łączyła ich 

Przez lata

Zawsze tak ci 

Niezawodna  

I najszczersza

W świecie dłoń


I Morena także rosła

Był tu kiedyś

Pola szmat

Były łąki 

Były sady

I pędził wóz drabiniasty

Zaprzężony w konie dwa




Mućki pasły się tu dniami

A kto  w zgodzie 

Z nimi żył

To wprost z wiadra  

Wprost od Mućki

Całym wiadrem 

 Ciepluteńkie mleko pił



Dzisiaj stoi 

Blok przy bloku

 Dziś blok deska

Kto by kiedyś 

To przewidział

Cudów cud 


Ta Morena

I czarów czar

 Ta Morena

To świat czarów

I to wcale 

Nie jest żart

Nikt nie zakpił

Nikt nie zadrwił

W tej dzielnicy

Kipi Życie

W tej dzielnicy 

Kipi  zawsze

Ten Trójmiejski 

Wielki Świat



 I tak bloków 
Coraz więcej

I gdzieniegdzie  

Nawet  skwer

I jest jakieś 

Drzewko nawet

Przy nim ławka

Nawet jakiś 
Rękaw lasu

Na okrasę

Ostał się

I kolejne rosną dzieci

Rośnie Jaś 

I rośnie Staś

I już mają 

Swoje ścieżki

I już jakże ułożony

Mają swój porządek dnia


I już prawie 

Wszystko wiedzą

Nikt nic z prawdy

Nie uroni

Mleko piją 

Nie od krowy

Ale prosto od Biedronki




Krowa ryczy na te wieści

Bo przecież od tylu lat

I tak było zawsze w Polsce

Nie kto inny

A właśnie 

Nasza Mućka

Na najlepsze w Polsce mleko

Najmocniejszy   patent ma


Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst 

Stanisław Józef Zieliński

02.08.2022





 

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W Dzielnicy Siedlce Przy ulicy Skarpowej Mieszka Gdańszczanin Nad wyraz piękny

  W Dzielnicy Siedlce Przy ulicy Skarpowej Mieszka Gdańszczanin Nad wyraz piękny I towarzyski A i uprzejmy I dużo mówi Nawet ...