Każdemu wyzwaniu sprostać
Dobrze
że
Są jeszcze żarty
Są jeszcze żarty
Dobrze że
Są jeszcze żarty
Są jeszcze żarty
I
jeszcze Pamiętamy
Co
z nimi zrobić
I
wieczór
Już
zapadający
W
blasku świecy
Albo
W blasku lampy
W blasku lampy
Bo
gdy dobry żart Pod ręką
To
i ściana
Nie
tylko ciężko Westchnie
I
nawet
Uśmiechnie
się
Serdecznie
I
zdumiona
Patrzysz
na nią
Czy
to jest możliwe
Twoja
ściana
Jest
jakże
Inną ścianą
Inną ścianą
Tak śmiejącą się
Aż
od tego Zdumienia
Oko
blednie
I
ucieka gdzieś
Ów smutek
Uśmiechem Okraszona humorem
Nawet
nostalgia
Spójrz za okno
Jaki księżyc
Dzisiaj
pełnia
I
tak w swojej pełni
Rozmarzony
W
swoich gwiazdach
I
przy każdej
W
jakichże pląsach
Że
cała głowa
Jedna wielka
Jasna łuna
Bardziej niż by
Cały wieczór
Nagle zapłonął
I
wyboru
Nie masz już
Nie masz już
Też
chyba Wyruszysz
W
swoją drogę
W
swoją drogę
Głębokiego
snu
Przez
całą noc
Z
dobrym Humorem
Aż
po sam świt
A
może i dłużej
Dobrze że
Jest jeszcze humor
Taki trochę
Z którego
Na cały dzień
Można spojrzeć
Jakoś inaczej
Aż po marzenie
Aż po sen
I można
Przynajmniej wiedzieć
Kiedy jak i gdzie
Przed wyjściem z toalety
Można umyć ręce
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Tekst
Stanisław
Józef Zieliński
7.04.2020












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz